12.11 | g. 17:30 i 20:30 | PIEŚNI PIEKARZY POLSKICH | reż. Ewa Galica, Piotr Polak 

12.11 | środa | g. 17:30 i 20:30 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET

Nowy Teatr w Warszawie

„Pieśni piekarzy polskich” Mariusz Gołosz
reżyseria Ewa Galica, Piotr Polak
tekst Mariusz Gołosz
dramaturgia Mariusz Gołosz
wideo Sefa Sagir
reżyseria światła Sefa Sagir, Andrzej Michalski
muzyka Borys Kunkiewicz
scenografia Jędrzej Hechłacz
kostiumy Aleksandra Harasimowicz
charakteryzacja Joanna Chudyk
oraz zespół teatru
obsada Ewelina Pankowska, Piotr Polak, Jan Sobolewski, Michał Surówka

To muzyczna opowieść o pracy w konwencji teatralnego mockumentu.

Historia dwóch piekarzy, którzy z zupełnie nieznanego powodu znikli. A przecież mieli umowę o pracę, to co mogło nie grać?

Koncertowa wersja „pieśni…”, w której aktorzy na żywo tworzą ścieżkę dźwiękową do historii rzemieślniczego wyzysku pozwoli nam wejść do piekarni, za szybą której możemy patrzeć na dzielnych, ciężko pracujących robotników.

Mroczna baśń o pracodawcach i pracobiorcach to refleksja na temat pracy dającej chwilowe poczucie pożyteczności i równie szybko zabierającej godność. Modna piekarnia, do której ustawiają się długie kolejki po chleb za 30 zł, okazuje się w końcu być miejscem nieopierającym się kapitalistycznym mechanizmom. Czy jednak powinno budzić zdziwienie, że świecący neon z ładną nazwą nie musi oznaczać przestrzegania prawa pracy? A może świadomi społecznie właściciele zatarli realny obraz fizycznej pracy bez snu? I przede wszystkim – jak może funkcjonować bunt w miejscu pachnącym chlebem?

„no wszystko było dobrze dopóki nie zaczęli sami nocek robić
pół osiedla się schodziło pod piekarnię, bo ci jakiś rap puszczali
zwróciłem uwagę raz, drugi
myślą państwo, że to coś pomogło?
jeszcze więcej osób przychodziło
no to w końcu im powiedziałem:
fajni z was chłopcy, pieczecie dobrze
ale albo rap albo chleb”

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

[ENG]

It’s a story about work, told in the form of a theatrical mockumentary.

Told from a perspective of a TV reporter, the story about two bakers who have disappeared becomes a reflection on work that offers a fleeting sense of usefulness – and just as quickly strips away one’s dignity. The artisanal bakery, where long lines form for a bread that costs 30 PLN, ultimately turns out to be a place not immune to capitalist mechanisms. But should it really be surprising that a glowing neon sign with a pretty name doesn’t necessarily mean compliance with labor laws? Or perhaps the socially conscious owners have blurred the real image of sleepless physical labor? And above all, how can rebellion exist in a place that smells of a freshly baked bread?

 

Czas trwania: 50 minut
Ostrzeżenia:
 dźwięki o niskich częstotliwościach, dym sceniczn, stroboskop, przekleństwa 

13.11 | g. 18:30 i 20:30 | HELENA | reż. Magdalena Dąbrowska

13.11 | czwartek | g. 18:30 i 20:30 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET

Akademia Teatralna im. A. Zelwerowicza w Warszawie Filia
w Białymstoku

reżyseria Magdalena Dąbrowska
muzyka
Magdalena Gładkowska
utwór „Puściła po stole” do słów Bolesława Leśmiana – muzyka Adam Strug
lalki
Nastia Magdziak i Katarzyna Mystkowska (TTL) oraz Róża Turlińska, Magdalena Dąbrowska (pracownia plastyczna akademia Teatralna)
światła Nastia Magdziak
audio
Magdalena Dąbrowska i Magdalena Gładkowska
scenografia Magdalena Dąbrowska i Nastia Magdziak

obsada
Lesia Pasichnyk/Nina Czaja, Tymoteusz Jucha/Kacper Rokosz

Spektakl przedstawia prawdziwą historię dziadków reżyserki opowiedzianą głosem jej dziewięćdziesięciotrzyletniej babci. Podróż, w którą bohaterka zabiera widza jest autentyczna, zabawna i wzruszająca. Bardzo intymna, a jednocześnie zaskakująco uniwersalna. Okolice Białegostoku stają się tu całym światem, „kiedyś” splata się z „teraz” w czułym continuum. W tej opowieści miłość pozwala zachować radość życia mimo granicznych doświadczeń – wojny, choroby, śmierci najbliższych.

Helena swoją historię opowiedziała w 2019 roku (nagranie pochodzi ze zbiorów Historii Mówionej CLZ). To historia pełna bólu, smutku i trudności. To historia, gdzie miłość nie jest cukierkowa, ale jest największym bogactwem jakie mamy. To historia Heleny Olimpii Dąbrowskiej (1926-2022) – mojej ukochanej babci. Sięgnęłam do jej wywiadu zarejestrowanego w 2019 roku – 3 lata przed jej śmiercią. Dla mnie jako wnuczki głównej bohaterki i reżyserki ten spektakl ma wymiar bardzo intymny, sentymentalny, bolesny, dotykający ogromnej tęsknoty. Jednocześnie wraz z aktorami opowiadamy tę historię tak, aby widz poznał Helenę Olimpię tak, jak ona sama o sobie opowiadała, tak jak chciała być zapamiętana. Marzeniem mojej babci zawsze było podtrzymywanie o niej pamięci – i to marzenie się spełnia.

[ENG]

The play is based on a true story of the director’s grandparents told through the voice of her ninety-three-year-old grandmother. The journey on which the heroine takes us is authentic, funny and moving. Very intimate, and at the same time surprisingly universal. The area around Białystok city becomes the whole world here, where „once” intertwines with „now” in a tender continuum. In this story, love allows us to maintain the joy of life despite borderline experiences – war, illness, death of loved ones. It is full of pain, sadness and difficulties. It is a story where love is not as sweet as candy, but is the greatest wealth we have. This is the story of Helena Olimpia Dąbrowska (1926-2022) – my beloved grandmother. I reached for her interview recorded in 2019 (which comes from the CLZ Mediateka collection) – 3 years before her death. For me, as the granddaughter of the main character and the director, this performance is very intimate, sentimental and painful because it’s  touching immense longing. At the same time, together with the actors, we tell this story so that the viewer gets to know Helena Olimpia as she told about herself, as she wanted to be remembered. My grandmother’s dream was always to keep her memory alive – and this dream is coming true.

 

Czas trwania: 40 minut.

14.11 | piątek | g. 18:00 i 20:30 | OPĘTANA | reż. Beniamin M. Bukowski

14.11 | piątek | g. 18:00 i 20:30 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET

Teatr Polski im. H. Konieczki w Bydgoszczy

scenariusz, reżyseria, muzyka Beniamin M. Bukowski
scenografia
Jerzy Basiura
kostiumy
Julia Ulman
ruch sceniczny
Tobiasz Sebastian Berg
asystentka reżysera
Maria Alicja Jakubowska
producentka
Magdalena Niedźwiecka
inspicjentka, asystentka reżysera
Hanna Gruszczyńska

obsada Adam Graczyk, Karol Franek Nowiński, Dagmara Mrowiec-Matuszak, Katarzyna Pawłowska, Emilia Piech, Małgorzata Trofimiuk

 

KŁAMSTWO, SAMOTNOŚĆ, STAROŚĆ

Przykuta do łóżka, schorowana Ewa z wolna traci kontakt z rzeczywistością. Ada, jej córka, mieszka w innym mieście. Mimo trudnej relacji z matką, stara się jej zapewnić godziwe warunki, w tym opiekę Joli – starszej, religijnej sąsiadki. Gdy Ewa zaczyna widzieć i opowiadać rzeczy sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, a w mieszkaniu dochodzi do niewyjaśnionych zdarzeń, bohaterki stają przed dylematem. Czy opowieści Ewy są zmyśleniem, następstwem galopującej demencji, czy skutkiem diabelskiego opętania? Starość nieuchronnie wiąże się z coraz większą samotnością. Gdy starzejący się rodzic jest pozostawiony samemu sobie, problem narasta. A co, jeśli owa samotność okazuje się konsekwencją kłamstw i popełnionych błędów?

Nasza sztuka to rozpisana na trzy pokolenia opowieść o rodzinie, w której kłamstwo stało się narzędziem do rozmywania granicy między rzeczywistością i fikcją. To także połączenie tematu opieki nad osobami starszymi z tytułową kategorią opętania. Czy to demonologiczne pojęcie można odczytać metaforycznie? Czy opętani, a więc wzięci w posiadanie nadludzkiej siły, możemy być przez bezradność, samotność i smutek?

Spektakl powstał w ramach programu DRAMATOPISANIE Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

[ENG]

LIES, LONELINESS, OLD AGE

Confined to her bed and struggling with illness, Ewa is slowly losing touch with reality. Her daughter, Ada, lives in another city. Despite their complicated relationship, Ada tries to ensure her mother has decent living conditions, including the care of Jola – an older, religious neighbor. When Ewa begins to see and describe things that defy reason, and strange, unexplained events start happening in the apartment, the women face a troubling dilemma. Are Ewa’s stories fabrications – symptoms of a progressing dementia – or signs of demonic possession?

Old age brings with it an inevitable solitude, one that deepens when an aging parent is left alone. But what if that loneliness is itself the consequence of lies and past mistakes?

Our play is a three-generation story about a family in which deceit has become a tool for blurring the boundary between reality and fiction. It also intertwines the theme of elder care with the notion of possession suggested by the title. Can this demonological concept be read metaphorically? Could we be “possessed”, overtaken by some inhuman force, through helplessness, loneliness, and grief?

 

Czas trwania: 80 minut bez przerwy.

15.11 | g. 20:00 | ZMORY | reż. Jan Jeliński

15.11 | sobota | g. 20:00 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET

Teatr Polski im. H. Konieczki w Bydgoszczy

Emil Zegadłowicz „Zmory”
scenariusz, reżyseria Jan Jeliński
scenografia, kostiumy, światła Dorota Nawrot
choreografia Wojciech Grudziński
wideo Agata Rucińska
projekt i wykonanie popiersia Maja Krupińska
udźwiękowienie spektaklu Bartłomiej Chmara
realizatorzy Bartłomiej Chmara, Daniel Dera, Daria Główczyńska
producentka Magdalena Niedźwiecka
inspicjentka Hanna Gruszczyńska
asystentka reżysera Emilia Piech

obsada Zhenia Doliak, Marian Jaskulski, Karol Franek Nowiński, Michał Surówka, Małgorzata Trofimiuk, Małgorzata Witkowska

 

Czy dojrzewanie musi być ZMORĄ? Twórcy i twórczynie spektaklu, podążając za powieścią „Zmory” Emila Zegadłowicza, skupiają się na dojrzewaniu Mikołaja, by korzystając zarówno z materiału zawartego w tekście powieści, jak i z własnych wspomnień i doświadczeń, zbadać specyficzne napięcia towarzyszące temu często niełatwemu okresowi.

Książka Emila Zegadłowicza, nazywana często powieścią „inicjacyjną”, opowiada o młodości ucznia przedwojennego gimnazjum, Mikołaja Srebrnego. Poznajemy go,
gdy rozpoczyna edukację, i śledzimy jego losy aż do zakończenia nauki. „Zmory” w swoich czasach wywołały skandal, elektryzując czytelników i krytykę – okrzyknięte zostały książką bulwersującą, pornograficzną i antyklerykalną. Po publikacji „Zmór” autorowi odebrano zarówno nazwę ulicy, która nosiła jego nazwisko, jak i honorowe obywatelstwo Wadowic. Kuratorium usunęło tytuł z bibliotek szkolnych, uznając powieść za demoralizującą. Autor został potępiony z ambon kościelnych i otrzymał setki obraźliwych listów.

Jednocześnie „Zmory” wzbudziły zachwyt odbiorców, między innymi Brunona Schulza i Juliana Tuwima, doczekując się długiego literackiego życia i kultowej adaptacji filmowej. Po wycofaniu z oficjalnego obiegu, stały się towarem niezwykle pożądanym, również przez młodzież. Istnieją świadectwa mówiące, że piętnastoletni wówczas Karol Wojtyła także zaliczał się do grupy czytelniczej „Zmór”.

Czy dziś historia dojrzewającego Mikołaja może wciąż wywoływać tak silne emocje? Spotkajmy się w Teatrze Polskim w Bydgoszczy, aby dać sobie okazję do zmierzenia się ze swoimi własnymi zmorami.

[ENG]

Must growing up be a NIGHTMARE?

Following Emil Zegadłowicz’s novel „Zmory” (“Nightmares”),  the creators focus on Mikołaj’s coming of age – using both material from the novel and their own memories and experiences to explore the tensions and contradictions that often accompany this difficult stage of life.

Emil Zegadłowicz’s book, often described as a “coming-of-age novel,” tells the story of a pre-war secondary school student’s youth. We meet Mikołaj at the start of his education and follow his journey until graduation.

At the time of its release, „Zmory” caused a scandal, electrifying readers and critics alike – it was branded obscene, pornographic, and anti-clerical. In the wake of the uproar, the author was stripped of both a street named in his honour and his honorary citizenship of Wadowice. The Board of Education removed the novel from school libraries, deeming it demoralising. Zegadłowicz was denounced from church pulpits and flooded with hundreds of hate letters.

At the same time, „Zmory” inspired admiration from figures such as Bruno Schulz and Julian Tuwim, securing its place in Polish literary history and later achieving cult status through a film adaptation. Once banned, the book became highly sought after even among young readers. There are accounts suggesting that the fifteen-year-old Karol Wojtyła (the future Pope John Paul II) was also among those who read Zmory.

Can Mikołaj’s story of adolescence still stir such powerful emotions today? Join us at the Polish Theatre in Bydgoszcz and give yourself the chance to confront your own nightmares.

 

Czas trwania: 100 minut bez przerwy.
Spektakl przeznaczony dla widzów 16+ – prezentowane są treści dotyczące cielesności i seksualności człowieka. W scenach pojawia się nagość i niecenzuralne określenia.

16.11 | g. 19:00 | KWAŚNA KREW | Ivona Marciuš

16.11 | niedziela | g. 19:00 | Klub Eljazz (ul. Kręta 3)
KUP BILET

 

Ivona Marciuš

KWAŚNA KREW | szkic sceniczny

reżyseria Aleksandra Bielewicz
autorka Ivona Marciuš
przekład z języka chorwackiego na polski Gabriela Abrasowicz
obsada Anja Bieżyńska, Dagmara Mrowiec-Matuszak, Emilia Piech
inspicjent Adam Pakieła

„Kwaśna krew” to podróż w głąb dzieciństwa naznaczonego traumą. Sztuka opowiada historię trzech kobiet z kolejnych pokoleń jednej rodziny, które najpierw żyły po sobie, a później obok siebie – w pewnej wiosce (pierwotnie w regionie Međimurje, choć miejsce akcji można przenieść do dowolnej społeczności wiejskiej). Ich losy spaja dziedziczona cisza, otaczająca przemoc domową.

To opowieść o transgeneracyjnej traumie: o ranach cicho niesionych przez pokolenia, o cierpieniu i o milczącym przyzwoleniu na przemoc.

[ENG] SOUR BLOOD

“Sour blood” is a return to a childhood scarred by trauma. The play follows a story of three women from different generations of the same family, who first lived one after another, and later side by side, in a village (originally: in the Međimurje region, but adaptable to any village). Their lives are marked by the silence inherited around domestic violence. This is a story of transgenerational trauma: of wounds carried quietly across generations, of suffering and of a silent acceptance of violence.

17.11 | g. 19:00 | BĄDŹ MĘŻCZYZNĄ! | Natalija Torżewska

17.11 | poniedziałek | g. 19:00 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET

 

Natalija Torżewska

BĄDŹ MĘŻCZYZNĄ! | szkic sceniczny

reżyseria Mira Mańka
autorka Natalija Torżewska
przekład z języka ukraińskiego na język polski Anna Korzeniowska-Bihun
przekład z języka ukraińskiego na język angielski Iryna Shakhova
obsada Zhena Doliak, Paweł L. Gilewski, Adam Graczyk, Mirosław Guzowski, Kacper Kurcius, Karol Franek Nowiński, Jerzy Pożarowski, Michalina Rodak, Michał Surówka, Małgorzata Trofimiuk, Marcin Zawodziński
inspicjentka Hanna Gruszczyńska

 

Sztuka „Bądź mężczyzną!” to dramat o czterech mężczyznach, którzy badają samych siebie, swoje wyobrażenia o męskości i byciu mężczyzną w czasie wojny oraz pod wpływem traumy. To zanurzenie w wewnętrzny świat człowieka – niemal na poziomie sekcji zwłok.

To sztuka o wyzwaniach, jakie stawia przed nami cudza trauma, bo często postrzegamy innych nie przez pryzmat tego, kim naprawdę są, lecz przez ich wygląd lub społeczną maskę, którą nam pokazują. A czasem to właśnie nasza reakcja na tę maskę czyni z nas oprawców.

[ENG] BE A MAN!

The play “Be a Man!” is a drama about four men who examine themselves, their ideas of masculinity, and what it means to be a man in times of war and under the weight of trauma. It is an immersion into the inner world of a human being—almost at the level of an autopsy.

This is a play about the challenges posed by someone else’s trauma, for we often perceive others not for who they truly are, but through their appearance or the social mask they present to us. And sometimes it is precisely our reaction to that mask that turns us into oppressors.

18.11 | g. 19:00 | [BEZ]KRES GNIEWNYCH KOMENTARZY | Danilo Brakočević

18.11 | wtorek | g. 19:00 | Klub Eljazz (ul. Kręta 3)
KUP BILET

 

Danilo Brakočević

[BEZ]KRES GNIEWNYCH KOMENTARZY | szkic sceniczny

reżyseria Zdenka Pszczołowska
autor Danilo Brakočević
przekład z języka serbskiego na język polski Gabriela Abrasowicz
obsada Anja Bieżyńska, Dagmara Mrowiec-Matuszak, Emilia Piech
inspicjent Adam Pakieła

Pierwszego dnia listopada 2024 roku zawaliła się betonowa wiata dworca kolejowego w Nowym Sadzie w Serbii, zabijając 16 osób. Był to początek czegoś, czego nikt się nie spodziewał. Buntu.

Sztuka „[Bez]kres gniewnych komentarzy” to rekonstrukcja sekcji komentarzy pod wciąż zmieniającym się artykułem informacyjnym dotyczącym tego wydarzenia. Historia rozwija się wyłącznie poprzez wypowiedzi anonimowych komentatorów, odsłaniając nie tylko to, jak postrzegają oni wiadomości, lecz także realia ich codziennego życia: przemoc, ucisk, korupcję.

Ponieważ polityka stała się teatrem absurdu – zarówno w swoich formach, jak i w osobach, które ją reprezentują – klasyczna satyra po prostu już nie wystarcza. Wiedząc, z czym mamy do czynienia, potrzebujemy nowych form, choćby po to, by poprzez nieustanne eksperymenty (jeśli nie przez systematyczną praktykę) natrafić na coś, co rzeczywiście może przynieść zmianę.

Sztuka „[Bez]kres gniewnych komentarzy” jest – a przynajmniej intencją było, aby była – próbą odpowiedzi na nasze wezwania do działania: na język, którego używamy, na formy ekspresji w tekstach dramatycznych, na pozycję pracowników teatru oraz znaczenie teatru w tym społeczeństwie. W obecnym kształcie autor widzi bowiem większość teatru jako kolejną sekcję komentarzy. Lecz gdy opadnie kurtyna, znajdziemy się na ulicach.

 [ENG] COMMUNITY WRATHLINES

On the first of November 2024, a concrete canopy of the railway station in Novi Sad, Serbia collapsed, killing 16 people. It was the beginning of something nobody predicted. Revolt.

The play “Community Wrathlines” is a reconstruction of a comment section beneath an ever-changing news article reporting on the event. The story unfolds solely through the comments of unnamed individuals, revealing not only how they perceive the news but also the reality of their everyday lives: violence, oppression, corruption.

As politics has become a theatre of the absurd in its forms and in its representatives, classical satire simply does not cut it. Knowing what we’re up against, new forms are needed, if only so that, through constant experimentation (if not meticulous practice), we might stumble upon something that can actually bring change.

But as a whole, the play is—or at least my intention was—to write something that addresses our calls to action: the language we use, the forms of expression in dramatic texts, the position of theatre workers, and the significance of theatre in this society. As it stands, I see most of theatre as just another comment section. But when the curtain falls, we will end up in the streets.

19.11 | g. 19:00 | PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI | Michał Kmiecik

19.11 | środa | g. 19:00 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET


Michał Kmiecik

PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI | szkic sceniczny

reżyseria Błażej Biegasiewicz
autor Michał Kmiecik
przekład z języka polskiego na angielski Dominika Gajewska, Artur Zapałowski
obsada Adam Graczyk, Marian Jaskulski, Kacper Kurcius, Katarzyna Pawłowska, Michalina Rodak, Małgorzata Trofimiuk, Marcin Zawodziński
inspicjentka Hanna Gruszczyńska

 

„Paprykarz szczeciński” opowiada kilka bardzo prostych historii: ktoś uderzył się w głowę i śniło mu się, że był człowiekiem, komuś rodzi się dziecko, ktoś się ma wypadek, ktoś się zakochuje, kogoś porywają kosmici, ktoś pisze scenariusz, ktoś ma urodziny, na które nikt nie przychodzi, ktoś stracił kontakt z dziećmi, ktoś rozstaje się z kimś, i tak dalej. Nie do końca jest przy tym jasne, co się dzieje naprawdę, a co jest zmyśleniem, opowiadaniem, snem. Czy to wszystko halucynacje osoby, która uderzyła się w głowę w pierwszej scenie, czy fragmenty pisanego scenariusza? Sam tego nie wiem, szczerze powiedziawszy. Sztuka kończy się kilkoma happy endami.

[ENG] SZCZECIN PAPRIKASH

„Szczecin paprikash” tells a couple of really simple stories: someone hits their head and dreams they are human, someone’s child is born, someone has a car crash, someone falls in love, someone is abducted by aliens, someone is writing a screenplay, someone throws a birthday party and no one shows up, someone is estranged from their children, someone is going through a breakup, and so on. What is real, what is invention, what is merely a dream? Perhaps everything is just the hallucination of the person who struck their head in the opening scene. Or perhaps they are fragments of the script being written. To be honest, even I don’t know. The play ends with a few happy endings.

 

20.11 | g. 19:00 | WYRAJ | Taina Romanowa

20.11 | czwartek | g. 19:00 | Klub Eljazz (ul. Kręta 3)
KUP BILET


Taina Romanowa

WYRAJ | szkic sceniczny

reżyseria Emilia Piech
autorka Taina Romanowa
przekład z języka rosyjskiego na język polski Agnieszka Sowińska
przekład z języka rosyjskiego na język angielski Agnieszka Matkowska
obsada Anja Bieżyńska, Zhenia Doliak, Paweł L. Gilewski, Dagmara Mrowiec-Matuszak, Karol Franek Nowiński, Jerzt Pożarowski
inspicjent Adam Pakieła

I lisica szuka swojej nory, i dzik odnajduje w lesie krzak, i jaskółka lepi gniazdo… A synowi ludzkiemu nie ma gdzie skłonić głowy. Wybierając dobro, człowiek traci miejsce swe. Spróbujcie rozburzyć gniazdo gołębicy – i usłyszycie straszny jej krzyk. To będzie krzyk matki, wołającej o swoje dzieci. Jak zachować i obronić Dom, kiedy łamią nam plecy? Zżyć się z kłamstwem, pogodzić się z hańbą? Ale jak sobie radzić bez swobody, gdzie szukać zaginionego Anioła? Albo, może, da się zamienić korzenie na skrzydła?

[ENG] IRIY

And a vixen looks for a burrow,  and a wild boar finds its shrubbery, and a swallow builds a nest, but  Son of Man has  nowhere to lay his head.  Choosing kindness , a person looses his place. Destroy a pigeon’s nest and its terrifying scream will be heard. This will be the scream of nestlings’ mother. How must the house be saved and defended, if the wings are being broken. Accepting the lie or keeping up with misfortune? But what to do without freedom, where to look for a missing angel? Maybe it’s possible to turn the roots into wings?

21.11 | g. 19:00 | PSY I LUDZIE | reż. Greta Oto (Anita Szymańska/Wiktor Stypa) | Gala Finałowa

21.11 | piątek | g. 19:00 | Teatr Polski w Bydgoszczy
KUP BILET

Stowarzyszenie Rozwoju Gitarystyki Polskiej 

reżyseria Greta Oto (Anita Szymańska/Wiktor Stypa)
autor
Vyacheslav Volkonsky
przekład
Greta Oto (Anita Szymańska/Wiktor Stypa)
scenografia
Maks Mac
horyzont Iwona Bandzarewicz
choreografia
Daniela Komędera
asystentka choreografki
Justyna Taborska
muzyka
Michał Lazar, Aleksander Pankowski vel Jankowski
światło
Klaudia Kasperska
producentka
Maria Alicja Jakubowska
produkcja
Stowarzyszenie Rozwoju Gitarystyki Polskiej

obsada Anna Andrzejewska, Filip Krupa, Grzegorz Łabuda, Krzysztof Rogucki, Anita Szymańska, Karina Grabowska-Fiałek, Aleksander Kaźmierczak (głos)

 

Przed wojną w Ukrainie mieszkało około 750 tysięcy psów i ponad pięć milionów kotów. Nie wiemy, ile z nich przeżyło, ile zginęło w bombardowaniach, a ile wciąż błąka się po ruinach, cichutko nawołując właścicieli, którzy nigdy nie wrócą.

W schronisku o wiele mówiącej nazwie Ostatnia Iskra Nadziei Liudka zajmuje się psami uratowanymi z terenów przyfrontowych. Karmi je, myje i – za niemałą opłatą – szuka im nowego domu. Jednak za zamkniętymi drzwiami miejsce to nie przypomina bezpiecznej przystani dla straumatyzowanych zwierząt. Z każdym dniem przesuwa się granica tego, co można jeszcze nazwać opieką, a co już jest przemocą.

„Wszystkie zwierzęta wyglądają jak ludzie, a ludzie jak zwierzęta” – tak zaczyna się sztuka Volkonsky’ego. Wydarzenia autentyczne mieszają się tu z fikcją, rzeczywistość rozpływa się w sennym koszmarze, a podział na to co „ludzkie” i „zwierzęce” rozmywa się. W „Psach i ludziach” przyglądamy się wojnie, ale nie z perspektywy frontu, heroizmu czy narodowych narracji. Patrzymy okiem tych najbardziej bezbronnych ofiar konfliktu, których los leży w rękach innych.

Co to właściwie znaczy normalność? I czy da się do niej wrócić, gdy codzienność zostaje przerwana hukiem i wyciem syren? Czy istnieją granice człowieczeństwa? A jeśli tak, to gdzie one leżą?

 

Muzyka podczas spektaklu będzie wykonywana na żywo przez Michała Lazara i Aleksandra Pankowskiego vel Jankowskiego.

Czas trwania: 75 minut bez przerwy.